Lirikos Marine Oxygenic Essence EX

Lirikos Marine Oxygenic Essence EX to esencja do cery zmęczonej, która dzięki zawartości tlenu, ekstraktów z alg i ekstraktu z liści zielonej herbaty ma przywracać  cerze witalność, ujednolicać jej koloryt i zapobiegać starzeniu. 




W składzie Marine Oxygenic Essence EX znajdziemy:
- tlen, działający antybakteryjnie, antyseptycznie, przeciwzapalnie, oczyszczająco i przeciwstarzeniowo, wspomaga produkcję kolagenu, przyśpiesza regenerację komórek, zmniejsza zmarszczki mimiczne, nawilża i reguluje wydzielanie sebum,
- ekstrakt ze spiruliny, zawierający witaminy z grupy B, witaminę A, E i K oraz aminokwasy i minerały, w tym cynk, żelazo, potas, selen i wapń, działa nawilżająco, przeciwzapalnie i łagodząco, regeneruje skórę, wygładza i zmniejsza szorstkość naskórka, poprawia koloryt skóry, a także reguluje pracę gruczołów łojowych,
- ekstrakt z liści zielonej herbaty, bogaty w garbniki, witaminy z grupy B, witaminę K, C i P oraz sole mineralne, działa regenerująco, tonizująco, łagodząco i przeciwstarzeniowo, wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych oraz reguluje pracę gruczołów łojowych,
- wodę morską, czerpaną z głębin oceanu, bogatą w związki mineralne, w tym potas, magnez i wapń, woda ta odżywia skórę, wygładza, zwiększa jej elastyczność, nawilża i utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia,
- ekstrakt z planktonu, który naprawia uszkodzenia skóry wywołane przez promieniowanie UV i pomaga spowolnić starzenie się skóry,
- ekstrakty z alg, zwierające m.in. witaminy z grupy B, witaminę C i E, a także mikro i makroelementy, w tym wapń, brom, cynk, jod, żelazo, miedź, magnez i mangan oraz proteiny, lipidy i polisacharydy, działają przeciwstarzeniowo, przeciwzapalne i regenerująco, intensywnie nawilżają wysuszoną i zmęczoną skórę, odżywiają, ujędrniają i poprawiają koloryt skóry, regulują wydzielanie sebum, zmniejszają zmiany skórne, a także przebarwienia z nimi związane,
- ekstrakt z owoców moreli japońskiej, zawierający kwasy organiczne, witaminy A i C oraz składniki mineralne, ekstrakt ten posiada delikatne właściwości złuszczające i ściągające, regeneruje skórę i zwiększa jej elastyczność,
- ekstrakt z kwiatu lotosu orzechodajnego, zawierający flawonoidy, polisacharydy, cukry i minerały, ekstrakt ten przeciwdziała utracie wody i reguluje gospodarkę wodno-lipidową skóry, zapobiega uszkodzeniu skóry i hamuje proces jej starzenia






Choć w opisach Marine Oxygenic Essence EX nie ma informacji o działaniu esencji na cerę tłustą i mieszaną, to dzięki zawartości tlenu, ekstraktu ze spiruliny i ekstraktu z zielonej herbaty, to idealny produkt właśnie do takiej cery. 

Producent zaleca używanie esencji rano i to była informacja, która powstrzymywała mnie przed jej użyciem. Osoby z cerą tłustą i mieszaną na pewno wiedzą jak ciężko znaleźć idealny kosmetyk pielęgnacyjny, który można używać rano i który nie będzie wzmagał przetłuszczania się skóry. Marine Oxygenic Essence EX zmniejsza wydzielanie sebum, przyspiesza gojenie się wyprysków, poprawia koloryt skóry, ujednolica ją i delikatnie rozjaśnia. 

W ciągu dwóch miesięcy używania esencji nie zauważyłam jej wpływa na kondycję skóry, esencja też nie nawilża wystarczająco, a w przypadku cery naczynkowej trochę zwiększa zaczerwienienie skóry, ale pod makijażem sprawdza się u mnie lepiej niż używane do tej pory serum Optimizing z Hanyul.



Skład/Ingredients:
Water, Butylene Glycol, Alcohol, Betaine, Glyceryl Polymethacrylate, Camellia Sinensis Leaf Extract, Glycerin, Pentylene Glycol, Oxygen, Spirulina Platensis Extract, Laminaria Digitata Extract, Algae Extract, Plankton Extract, Palmaria Palmata Extract, Arginine PCA, Sea Water, Chondrus Crispus (Carrageenan), Natto Gum, Sodium Hyaluronate, Beta-Glucan, Hydroxypropyl Bispalmitamide MEA, Prunus Mume Fruit Extract, Nelumbo Nucifera Flower Extract, 1,2-Hexanediol, Limnanthes Alba (Meadowfoam) Seed Oil, Bis-PEG-18 Methyl Ether Dimethyl Silane, Cellulose Gum, Stearyl Behenate, Ethylhexylglycerin, Inulin Lauryl Carbamate, Carbomer, Caprylic/Capric Triglyceride, Caprylyl Glycol, Phenyl Trimethicone, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Polysorbate 20, Propanediol, Propylene Glycol, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, PEG/PPG-17/6 Copolymer, Hydrogenated Lecithin, Potassium Hydroxide, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Fragrance

Hera Cell-Bio Cream

Hera Cell-Bio Cream to krem zawierający Cell-Bio Omnifocus, innowacyjny składnik o działaniu anti-aging, który powstał po 87600 godzinach badań i chroniony jest patentem w pięciu krajach, Korei Południowej, Stanach Zjednoczonych, Francji, Chinach i Japonii. Cell-Bio Cream ma zapewnić nam "Brighter&Younger Looking Skin", poprawić gęstość i elastyczność skóry, jej odcień, nawilżenie i przejrzystość.




Główny składnik Hera Cell-Bio Cream to hydroksylowa pochodna pironu, retinoid nowego typu, o zwiększonej stabilności i bezpieczniejszy dla skóry, niefototoksyczny i niepowodujący podrażnień. Substancja ta pobudza biosyntezę kolagenu i hamuje aktywność kolagenazy równie skutecznie co retinol czy kwas retinowy (tretynoina). 5-hydroxy-2-(hydroxymethyl)-4H-pyrane-4-one jak i jego pochodne są również silnym inhibitorem tyrozynazy, dzięki czemu Cell-Bio Cream działa jednocześnie przeciwzmarszczkowo i rozjaśniająco.

W składzie kremu znajdziemy również:
- ekstrakt z liści brzoskwini zwyczajnej, zawierający alfa-glukany, stymuluje on ekspresję genów odpowiedzialnych za odnowę skóry, zwiększa zdolność skóry do regeneracji, przywraca skórze sprężystość, zmniejsza szorstkość i redukuje zmarszczki,
- hydrolizowany ekstrakt z okry, który spowalnia proces starzenia się skóry, chroni komórki skóry przed stresem oksydacyjnym i redukuje zmarszczki poprzez hamowanie impulsów nerwowych do włókien mięśniowych,
- ekstrakt z Selaginella Tamariscina, zawierający biflawonoidy, w tym amentoflavone, sumaflavone i taiwaniaflavone, hamuje aktywność kolagenazy, działa przeciwzmarszkowo, przeciwstarzeniwo, przeciwzapalnie i regenerująco.




Retinoidy należą do składników, których w kosmetykach unikam, bo choć to jedne z najbardziej popularnych substancji o działaniu przeciwstarzeniowym, to u mnie powodują wzrost wrażliwości skóry. Przed pierwszym użyciem Cell-Bio Cream przeczytałam kilkanaście jego recenzji, jednak nie było w nich informacji, że najważniejszy jego składnik, to retinoid.

Hera Cell-Bio Cream można używać na trzy sposoby, jako normalny krem na dzień i na noc, jako krem do masażu oraz za pomocą gazy w sposób pokazany na grafice widocznej poniżej. Przez pierwszy tydzień używałam go jako kremu na noc, nakładając na Hanyul Optimizing Serum, które jest moim ulubionym lekkim serum. Krem jest gęsty, ale nie tłusty, wklepany delikatnie w skórę jest u mnie zupełnie matowy i nie lepi się do poduszki. Rano skóra jest nawilżona, niestety lekko tłusta w przetłuszczającej się strefie, ale ujednolicona i rozjaśniona.

Krem używany codziennie spowodował u mnie pogorszenie stanu cery, była ona gładka, rozjaśniona, bardziej błyszcząca, mniej szara i zmęczona, ale niestety zaczęły pojawiać się ropne wypryski. Wtedy zaczęłam używać kremu raz lub dwa razy w tygodniu, nakładając go gazą, tak jak pokazano poniżej. Ta metoda pozwala utrzymywać mi efekt błyszczącej i rozjaśnionej cery, pomimo bardzo minimalistycznej pozostałej pielęgnacji. 






Kremu używam od około 6 miesięcy, obecnie dwa do trzech razy w tygodniu, nie podrażnia mnie i nie powoduje wzrostu wrażliwości skóry jak to robiły inne retinoidy, ujednolica koloryt skóry i ją rozjaśnia, poprawia jej elastyczność i gęstość, a także redukuje zmarszczki. Nie jest to jednak krem do cery bardzo tłustej, często w czasie jego nakładania pomijam czoło, które w moim przypadku bardzo szybko się przetłuszcza, a Cell-Bio Cream wzmaga to przetłuszczanie.



Skład/Ingredients:
Water, Glycerin, Butylene Glycol, Cyclopentasiloxane, Cetyl Ethylhexanoate, Phytosteryl Isostearyl Dimer Dilinoleate, Hydrogenated Poly(C6-14 Olefin), Cyclohexasiloxane, Cetearyl Alcohol, Niacinamide, Beeswax, Phytosteryl/Behenyl/Octyldodecyl Lauroyl Glutamate, Silica, Potassium Cetyl Phosphate, Dimethiconol, PEG-40 Stearate, Kojyl Methylenedioxycinnamate, Thymol Trimethoxycinnamate, Prunus Persica (Peach) Leaf Extract, Hydrolyzed Hibiscus Esculentus Extract, Dipalmitoyl Hydroxyproline, Hydrogenated Phosphatidylcholine, Selaginella Tamariscina Extract, Chitosan, Dextrin, Dimethicone, Methoxy PEG-114/Polyepsilon Caprolactone, Sorbitan Stearate, Acrylates/Stearyl Methacrylate Copolymer, Ethylhexylglycerin, Xanthan Gum Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax, Kaolin, Cholesterol, Pentaerythrityl Distearate, Polymethyl Methacrylate, Polysorbate 20, Polyacrylate-13, Polyisobutene, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Disodium EDTA, 1,2-Hexanediol, Caprylyl Glycol, Pentylene Glycol, Fragrance

Lirikos Marine Rejuvenating Ferment Serum & Eye Cream

Seria Marine Rejuvenating Ferment pojawiła się w kwietniu 2014 roku, w jej skład wchodzą trzy produkty - krem pod oczy, serum i krem do twarzy. To seria kosmetyków zawierających hydrolizowany ekstrakt z alg, ekstrakt z planktonu, wodę morską oraz ekstrakt z kwiatów lotosu orzechodajnego, szczególnie polecana do cery zmęczonej, starzejącej się i wrażliwej.

Kosmetyki z serii Marine Rejuvenating Ferment mają kompleksowo działać na wszystkie objawy starzenia się skóry, mają poprawiać strukturę i elastyczność skóry, przywrócić jej naturalny blask, wygładzić zmarszczki, rozjaśnić plamy i przebarwienia, a także nawilżać i zapobiegać utracie wody z naskórka.




Próbki dostałam kilka miesięcy temu, zużyłam ich kilka, ale nie zauważyłam żadnych spektakularnych efektów, więc resztę odłożyłam i zupełnie o nich zapomniałam. W styczniu o serii Marine Rejuvenating Ferment przypomniała mi jedna z czytelniczek bloga, która zapytała o skład i działanie kosmetyków.  

Słowo "ferment" w nazwie sugeruje nam, że w składzie kosmetyków znajdziemy substancje pochodzące z procesu fermentacji, jednak na liście składników na próżno takich szukać.


W składzie kosmetyków z serii Marine Rejuvenating Ferment znajdziemy:
- hydrolizowany ekstrakt z alg, zwierający m.in. witaminy z grupy B, witaminę C i E, a także mikro i makroelementy, w tym wapń, brom, cynk, jod, żelazo, miedź, magnez i mangan oraz proteiny, lipidy i polisacharydy, ekstrakt ten działa przeciwstarzeniowo, nawilżająco, przeciwzapalne i regenerująco,
- wodę morską, czerpaną z głębin oceanu, bogatą w związki mineralne, w tym potas, magnez i wapń, woda ta odżywia skórę, wygładza, zwiększa jej elastyczność, nawilża i utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia,
- ekstrakt z planktonu, który naprawia uszkodzenia skóry wywołane przez promieniowanie UV i pomaga spowolnić starzenie się skóry,
- ekstrakt z owoców moreli japońskiej o działaniu regenerującym i poprawiającym elastyczność skóry





Badania przeprowadzone na przełomie 2013 i 2014 roku wykazały, że seria Marine Rejuvenating Ferment zmniejsza podrażnienia skóry, wygładza skórę, wyrównuje jej koloryt oraz wzmacnia jej barierę ochronną.




Gdybym miała oceniać Marine Rejuvenating Ferment Serum jako produkt za 15-20zł, to recenzja byłaby pozytywna, jednak to produkt, który w regularnej cenie kosztuje 250,000 won, a jego działanie jest minimalne. Używałam serum przez trzy tygodnie, z trudem, bo nie dość, że zawiera w składzie alkohol, to lepi się niesamowicie. Polecane jest do cery wrażliwej i z tym zupełnie zgodzić się nie mogę, w moim przypadku nie łagodzi podrażnień, wręcz przeciwnie, powoduje zaczerwienienie skóry w ciągu kilku minut po nałożeniu.

Po trzech tygodniach codziennego używania nie zauważyłam żadnych zmian w wyglądzie skóry, co częściowo można uznać za plus, serum nie szkodzi, ale biorąc pod uwagę cenę, jest dużym minusem, bo kupując serum za ponad 800zł, chciałoby się widzieć jakiekolwiek efekty.


W przypadku kremu pod oczy nie jest lepiej. Głównym zadaniem Lirikos Marine Rejuvenating Ferment Eye Cream ma być rozjaśnianie cieni i przebarwień oraz redukcja zmarszczek. 
Lubię go jako krem na dzień, nie powoduje łzawienia oczu, nie wchłania się całkowicie, ale dzięki temu nie mam uczucia ściągnięcia pod oczami, niestety pomimo regularnego używania nie zauważyłam ani rozjaśnienia ani redukcji zmarszczek.


Zdjęcie próbek przedstawia ich pierwszą wersję, obecnie napis "Lirikos Marine Rejuvenating" nie jest w białym kolorze.


Skład/Ingredients:

Marine Rejuvenating Ferment Serum
Hydrolyzed Algae Extract, Water, Glycerin, Butylene Glycol, Glycereth-26, Alcohol, Dimethicone, Niacinamide, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Sea Water, Plankton Extract, Arginine PCA, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Prunus Mume Fruit Extract, 1,2-Hexanediol, Glyceryl Stearate, Glyceryl Caprylate, Dextrin, Bis-PEG-18 Methyl Ether Dimethyl Silane, Cetearyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Stearic Acid, Adenosine, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Ethylhexylglycerin, Carbomer, Theobroma Cacao (Cocoa) Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, Caprylyl Glycol, Pentylene Glycol, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Polysorbate 20, Propanediol, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Hydrogenated Lecithin, Potassium Hydroxide, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Fragrance 


Marine Rejuvenating Ferment Eye Cream
Water, Glycerin, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Cetyl Ethylhexanoate, Squalane, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Wax, Cyclohexasiloxane, Niacinamide, Disteardimonium Hectorite, Dicaprylyl Carbonate, Limnanthes Alba (Meadowfoam) Seed Oil, PEG-10 Dimethicone, 1,2-Hexanediol, Hydrolyzed Algae Extract, Sea Water, Plankton Extract, Arginine PCA, Adenosine, Prunus Mume Fruit Extract, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Theobroma Cacao (Cocoa) Extract, Dextrin, Lauryl PEG-9 Polydimethylsiloxyethyl Dimethicone, Butylene Glycol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Sodium Chloride, Caprylic/Capric Triglyceride, Caprylyl Glycol, Pentylene Glycol, Polysorbate 20, Polysilicone-11, Propanediol, Disodium EDTA, Glyceryl Caprylate, Ethylhexylglycerin, Fragrance